ITR: z czym Polska jedzie do Dubaju?

30.11.2012 | prawo w cyfrowym świecie, telekomunikacja, wolność w internecie

Na rozpoczynającej się w poniedziałek konferencji Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego (ITU) w Dubaju polski rząd nie poprze żadnych zmian w Międzynarodowych Regulacjach Telekomunikacyjnych (ITR), które mogłyby prowadzić do ograniczenia wolności lub otwartości internetu.

Zasady zarządzania internetem będą głównym tematem sporów podczas dwutygodniowej konferencji organizowanej przez agendę ONZ, Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny (ITU), w której udział wezmą reprezentanci 193 krajów członkowskich.

Polska jako jedno z pierwszych państw rozpoczęła powszechne konsultacje propozycji zmian w ITR i przedstawiła je wszystkim obywatelom do dyskusji. Po nas dopiero dokument opublikował sam ITU. Polskie stanowisko negocjacyjne jest w dużej mierze wynikiem społecznych konsultacji i uwzględnia opinie wyrażone przez partnerów społecznych.

Polska delegacja, której przewodniczyć będą minister Michał Boni oraz wiceminister Małgorzata Olszewska, dostała bardzo jasne instrukcje negocjacyjne, z których wynika że Polska nie poprze zmian zapisów ITR, które mogłyby ograniczać polskie oraz unijne prawodawstwo.

Polska nie popiera także rozszerzenia mandatu ITU o kwestie związane z zarządzaniem Internetem m.in.: zarządzanie systemem nazw domen, przydzielaniem numerów i adresów IP, regulowaniem peeringu. Nie zgodzi się także na wprowadzenie w ramach ITR zapisów umożliwiających niektórym państwom ograniczanie swobód, praw podstawowych i wolności.

Polska delegacja dostała  jasne instrukcje negocjacyjne, z których wynika że Polska nie poprze zmian zapisów ITR, które mogłyby ograniczać polskie oraz unijne prawodawstwo.

Wspieramy jednak te inicjatywy ITU, które służą rozwojowi bardziej otwartego internetu. Dlatego w przededniu konferencji poparliśmy rezolucję ITU o niedyskryminacji w dostępie do internetu, w której państwa członkowskie sprzeciwiają się ograniczeniom i dyskryminacji w dostępie do internetu.

Ponadto uważamy, że ważne decyzje na temat przyszłości internetu muszą być wynikiem otwartego i przejrzystego procesu, w którym aktywną rolę odgrywają przedstawiciele organizacji pozarządowych, biznesu i instytucji publicznych. Popieramy wolny i otwarty internet, bo służy on promowaniu praw podstawowych i demokracji na świecie, pobudza rozwój gospodarki, wzbogaca kulturę i pozwala rządom efektywniej komunikować się z obywatelami.

Bieżące informacje na temat konferencji Dubaju będą dostępne na stronie MAC, naszym Facebooku oraz Twitterze.

 

Polecane aktualności